Witam Was kochani!
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej- jak to mówią. I słusznie!
Wakacje były udane, słońce dopisało, piasek na plaży też (pominę już szczegóły o 1,5 godzinnej przeprawie promowej...).
Ogólnie ok. Ale nie ma jak to w domu.
Tęskniłam już do swojego biurka i swoich scrapbookingowych pysznotek. Więc od razu po powrocie zrobiłam coś i Wam dzisiaj pokazuję:
Delikatna karteczka urodzinowa
oraz lodówkowiec w pastelach