piątek, 14 listopada 2014
Myślałam, że to koniec....
Długo mnie nie było. Wiem....
Ale to życie i jego niespodzianki. Tym razem bardzo przykre.
Zdarzyło się wiele tragedii w mojej rodzinie. Straciłam wenę, myślałam że to już koniec tworzenia.
Ale powoli wszystko wraca. Może znów odzyskam dawne chęci i radość..
Przedwczoraj powstała nowa kartka. W sumie trochę "przymusowa", bo z okazji urodzin dla kogoś z rodziny. Ale dzięki temu zaczęłam znów przeglądać strony scrapbookingowe szukając inspiracji i zaczęłam uczyć się samodzielnie robić kwiatki, bo te kupne mi się znudziły.Efekty pokażę niedługo. Trzeba tylko dokupić kilka dziurkaczy. Tymczasem pokazuję kartkę. Bez komentarza.
czwartek, 15 maja 2014
Zaczynam znów tworzyć...
Teściowie są nieocenieni....Przynajmniej moi. Gdyby nie oni to nie poradziłabym sobie tak dobrze jak teraz. No i na pewno długo nie usiadłabym jeszcze do komputera i tworzenia kartek.
A tak w międzyczasie gdy mój synuś jest z dziadkami na podwórku a malutka śpi siadam i realizuję te pomysły, które zrodziły się w głowie. Oto dwie nowe karteczki które powstały w ostatnich dniach:
jako pierwsza kartka sztalugowa z okazji narodzin. Wykorzystałam w niej stempelek digi od Novinki oraz prześliczne papiery z Galerii RAE.
Druga karteczka to kartka kaskadowa z okazji imienin. Wysyłam ją niedługo dla mojej kochanej cioci ze Szczecina.
W przygotowaniu dwie kartki w całkiem nowych dla mnie formach. Zobaczymy jak wyjdzie. A narazie zmykam. Karmienie.....
poniedziałek, 12 maja 2014
Julka jest już z nami....
Witam kochani!
Znów długo mnie nie było ale to za sprawką małej Julci....Od 5 tyg. jestem szczęśliwą mamą już drugiego dzieciaczka. Dlatego moja nieobecność jest tym razem jak najbardziej usprawiedliwiona.
Natchniona narodzinami maluszka i powrotem do słodziutkich śpioszków, kaftaników i wszystkiego co z niemowlęciem związane zrobiłam jedną kartkę (w głowie mam wizję jeszcze dwóch). A oto ta, która powstała:
Nie będę się tu rozpisywać o "urokach" macierzyństwa- podwójnego. Powiem tylko- lekko nie jest.
Ale powoli zaczynam się odnajdywać w nowej sytuacji. Dobrze to wpływa na moją kondycję fizyczną. Waga leci w dół bardzo szybko.Polecam wszystkim na dietach!!!
W ostatnich dniach udało mi się w końcu usiąść do mojej pracowni i zrobić kartki. Było to trochę z potrzeby bo za parę dni dzień Matki a i moje ciocie mają imieniny. Prezentuję to co narazie powstało.
Jako pierwsza kartka imieninowa dla mojej Chrzestnej. Użyłam w niej digi stempelka dostępnego u Jolagg.blogspot.com
Całość w kolorze niebieskim- jednym z ulubionych mojej adresatki.
Jako druga kartka dla mojej mamy. Skorzystałam ze stempelka dostępnego u Novinka.blogspot.com
wtorek, 4 marca 2014
Nowe formy c.d.....
Witam witam!!!
Dzisiaj ciąg dalszy nowości. Pokazuję dopiero co ukończone karteczki w całkiem nowych dla mnie formach.
Jako pierwsza KARTKA SCHODKOWA.
Zrobiłam ją w klimatach dziecięcych- z okazji narodzin chłopczyka.
Wykorzystałam w niej również ostatnio zdobytą wiedzę na scrapbookingowych internetowych kursach. To mój własnoręcznie zrobiony kwiatek na bazie kursu ze strony "akademii scrap.com"
Jako druga KARTKA SZTALUGOWA.
Kolory typowo wiosenne. Udzieliły mi się przy jej robieniu...
W obu pracach wykorzystałam digi stempelki udostępnione na blogu jolagg.blogspot.com
środa, 26 lutego 2014
Zabawa formą...
Witam was kochani!
Trochę u mnie ostatnio kiepsko z częstotliwością w pisaniu. Jest to spowodowane paroma czynnikami. Byliśmy ostatnio z moim maluchem u dziadków w Szczecinie a po powrocie miałam troszkę pracy...
Jak pisałam niedawno spodziewamy się drugiego dzieciątka więc jesteśmy w trakcie przygotowań. Przywiozłam więc od mojej Kasi ze Szczecina dwie torby ciuszków i trzeba było to gdzieś poukładać....Temat już ogarnięty, niestety teraz jesteśmy w trakcie urządzania pokoju dla naszego 2-latka. trochę więc to wszystko zabiera czasu i nie mam jak tworzyć choć wena dopisuje!
Zaczęłam się trochę szkolić internetowo w kwestii scrapbookingu, przeglądam blogi, kursy i powiem Wam szczerze, że dopiero teraz widzę swoje ubóstwo.....Trochę też ciężko mi jest siadać do pracy z 8-miesięcznym brzuszkiem...
Ale zrobiłam parę karteczek i dziś je Wam pokazuję!
Jak tytuł posta mówi odkrywam ostatnio różne formy kartek. Do tej pory powstały:
KARTKA SKŁADANA
NR 1
W kolorach brązu i sepii z nowiutkimi papierami z Galerii RAE- którą odkryłam. Pojawia się też nowość (u mnie nowość bo ludzie od scrapbookingu wiedzą o tym pewnie od stu lat) a mianowicie stempelki digi- w tym przypadku zapożyczone z bloga Jolagg.blogspot.com
Nr 2
w różowych klimatach- na specjalne zamówienie dla mojej szwagierki. Mam nadzieję, że się spodoba. Do niej również użyłam stempelka od joligg i częściowo papierków z Galerii RAE.
Tylko przepraszam za jakość zdjęć bo robiłam przy sztucznym świetle....
KARTKA KASKADOWA
której formą się zachwycam, choć jest naprawdę łatwa w wykonaniu. Ale trzeba mieć koniecznie dziurkacze brzegowe do wykończenia. Wtedy jest super efekt! Moja pierwsza wyszła tak:
Kolory fioletu i jasnej zieleni świetnie ze sobą współgrają.Do tego serwetka papierowa, stempelek gumowy z motylem, parę kwiatków i gotowe! (Do ozdobienia brzegów użyłam dziurkacza brzegowego, zakupionego w Szczecinie w ciekawej hurtowni papierniczej)
W trakcie przygotowania jest kartka SCHODKOWA i HARMONIJKA. Jak tylko zrobię to pokażę. A tymczasem żegnam Was cieplutko!
Poszperam jeszcze na blogach. Jest tyle fajnych, mądrych i ciekawych rzeczy...
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Nowy Rok czas zacząć....
Koniec stycznia się zbliża a u mnie dalej cisza. Coś zebrać się nie mogę choć pomysły zaczynają powoli chodzić po głowie...
Może ruszę się wtedy jak przyjdzie zamówienie ze sklepu ze świeżynkami do scrapbookingu....
Powstały ostatnio dwie nowe karteczki, bo coś mnie naszło na koronki.
Oto one:
Pierwsza w kolorach łososia z delikatnymi kwiatuszkami, które wyglądają jak robione na szydełku. Jako dodatek występuje też gaza ( z tą zieloną trochę się nakombinowałam bo nie miałam farbek żeby ją zafarbowac. Ale wystarczyło trochę wody i zwykła kredka bambino...)
Było coś dla duszy, teraz coś dla ciała. Odkrywam ostatnio uroki serka mascarpone i zachwycam się tiramisu. Robię to póki jeszcze mogę (tzn do porodu, bo później zamierzam zmienić swoją dietę. Co z tego wyjdzie trudno powiedziec. W każdym bądź razie dobre chęci są!)
Oprócz tradycyjnego tiramisu z kakao i espresso zrobiłam ostatnio takie truskawkowe. Pychotka! Zobaczcie sami:
A gdyby ktoś chciał przepis- podaję (bardzo proste):
*12 biszkoptów
*filiżanka espresso
*150g truskawek
*200g śmietany 30%
*200g serka mascarpone
*1,5 łyżki cukru pudru
Biszkopty nasączamy espresso. Truskawki ubijamy blenderem tak aby powstał mus. Można dodać troszkę cukru jeśli są za kwaśne.(Ja miałam mrożone truskawki)Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Następnie dodajemy po łyżce serka mascarpone i delikatnie mieszamy aż powstanie jednolita masa. W pucharkach (przepis jest na 6 sztuk) układamy kolejno:
biszkopty, masę ze śmietaną, mus truskawkowy i znów biszkopty, śmietanę i na wierzch mus. Wkładamy do lodówki na godzinę i gotowe! Smacznego życzę!
Subskrybuj:
Posty (Atom)